JEST SZANSA NA ZAGOSPODAROWANIE TERENU NAD JEZIOREM ZYWIECKIM. FINAŁ MOICH KILKULETNICH STARAŃ - Małgorzata Pępęk

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie ze strony. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Do wyborów pozostało

Zegar odmierza czas do wyborów samorządowych

dni
:
godzin
:
minut
:
sekund

Nareszcie jest szansa, że obskurne miejsce nad jeziorem żywieckim przestanie straszyć. Sprawa, która pilotowałam od 2012 roku, wreszcie doczeka się stosownego finału. Wcześniej nikogo z włodarzy nie interesowały szpecące krajobraz Jeziora na granicy Pietrzykowic i Żywca ruiny dawnej stanicy wędkarskiej, ani występujące w tej okolicy dzikie wysypiska śmieci. Na prośbę wędkarzy zainteresowałam się sytuacją. Wzięłam sobie za cel, że doprowadzę sprawę do końca, skoro nikt inny ni e chce się tego podjąć.

Minęło sześć lat działań i setek pism, aby sprawa została rozstrzygnięta. Opierała się o Prokuratorię Generalną, Ministerstwo Skarbu Państwa, Śląski i Malopolski Urząd Wojewódzki, Wydziały Nadzoru Właścicielskiego itp., by ustalić właściciela gruntów i dokonać stosownych zmian i wpisów w księdze wieczystej. Jak mnie poinformowano w maju – po wykonaniu podziału geodezyjnego Starosta Żywiecki w czwartym kwartale 2018 przeznaczy działkę do dzierżawy, względnie sprzedaży (tekst zaznaczony na pomarańczowo na ostatnim z pism). Jest wielka szansa, by tę nieruchomość, która powinna być turystycznym magnesem, wreszcie zagospodarować. Jeśli ktoś ma ochotę zapoznać się z obszerną korespondencją w tej sprawie, zapraszam do mojego Biura Poselskiego. Publikuję wybrane pisma i pozdrawiam.

Udostępnij