OŚWIADCZENIE W SPRAWIE PIKIETY ANTYABORCYJNEJ W ŻYWCU

W związku z organizacją przez Fundację Życie i Rodzina pikiety w Żywcu, skierowanej również pod moim adresem, informuję, że głosowałam za skierowaniem projektu ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie do dalszych prac w sejmowych komisjach. Mimo że podobnie jak ja głosował Jarosław Kaczyński i liczna grupa posłów PiS, Fundacja Życie i Rodzina nie pikietuje pod ich biurami poselskimi, co świadczy o podwójnych sta…ndardach moralnych tych, którzy mnie atakują. Podkreślam, że wspomniane głosowanie nie było, jak twierdzą, głosowaniem nad wejściem w życie ustawy, lecz nad skierowaniem jej do dalszego procedowania. Opowiedziałam się za kobietami i przeciw instrumentalnemu, przedmiotowemu ich traktowaniu przez aktywistów antyaborcyjnych i polityków PiS.
Stawianie mi w tym kontekście zarzutu, że pokazuję się publicznie w towarzystwie osób niepełnosprawnych, których organizacje i działalność od zawsze wspieram, jest niegodne. Jest dowodem hipokryzji i obłudy osób, które w politycznej walce ze mną zasłaniają się ludźmi, którym pomagam.
Z kolei publiczne epatowanie drastycznymi zdjęciami zakrwawionych płodów, czego systematycznie dopuszczają się działacze ruchów pro life, świadczy o ich bezduszności i elementarnym braku wrażliwości. Ludzie kreujący się na „nieustraszonych” obrońców dzieci, świadomie i z premedytacją narażają dzieci na oglądanie makabrycznych, groźnych dla ich psychiki obrazów. To przemoc w przestrzeni publicznej, nie mająca nic wspólnego z prawem do nieskrępowanego wygłaszania opinii, ani tym bardziej z chrześcijańską troską o dobro drugiego człowieka.
Nawiązując do uchwały, pod którą się podpisuję, uważam, że neutralne światopoglądowo państwo musi szanować poglądy każdego obywatela, a to oznacza, że w polityce i w życiu społecznym wartością jest nie wojna, lecz kompromis. I taki mamy od 1993 roku. U jego źródeł stoi uznanie, że życie jest fundamentalnym dobrem człowieka, a troska o życie i zdrowie należy do podstawowych obowiązków państwa, społeczeństwa i obywatela.
Pokażmy, że Polki i Polacy nie powinni toczyć wojen o prawne i ustawowe restrykcje, mające wyręczać sumienie. I że zamiast podpierać system wartości wprowadzaniem zakazów, po prostu te wartości w swoim codziennym życiu realizują.